Jak budujemy stanowisko kontrolne
Każdy projekt zaczynamy od listy wad, które stanowisko ma wyłapać. Razem z Twoim działem jakości spisujemy katalog defektów i ustalamy, jaki test pokrywa którą wadę.
Następnie projektujemy mechanikę bazowania detalu, dobieramy sprzęt pomiarowy oraz piszemy oprogramowanie sterujące i testowe. Większość naszych aplikacji pomiarowych korzysta ze sprzętu National Instruments oraz oprogramowania LabView. Tam, gdzie wystarczy prosta kontrola wizyjna, używamy kamery przemysłowej z dedykowanym oświetleniem.
Wizja jako jeden z testów
Wizja sama w sobie rzadko wystarcza. Kamera widzi geometrię i powierzchnię, ale nie wykryje niewłaściwego momentu czy nieszczelności. Dlatego nasze stacje EOLT typowo łączą wizję z testami mechanicznymi.
Dla detali z elektroniką samochodową dochodzą testy CAN, LIN albo NFC. Tester symuluje sterownik samochodu, wysyła zdefiniowane ramki i czeka na odpowiedź modułu. Tak budowaliśmy m.in. stanowisko kontrolno-testowe klamek dla pojazdów elektrycznych.
Jak znakujemy przetestowane komponenty
Po każdym cyklu detal otrzymuje numer seryjny i wpis w systemie traceability. Często przez znakowanie laserowe albo etykietę. Wynik testu, parametry pomiarowe i klasyfikacja sztuki przesyłane są do nadrzędnego systemu MES, gdzie zostają zapisane na potrzeby reklamacji i analiz jakościowych.
Stacje budujemy w standardzie ESD, jeśli detal zawiera elektronikę. Każdy projekt kończymy deklaracją CE oraz protokołem z kalibracji testerów. Powiązane prace, od budowy stanowisk kontrolnych po aplikacje pomiarowe LabView, prowadzimy w tym samym duchu.